Data: 6 grudnia 2007
Roman Karkosik jest nie tylko największym indywidualnym graczem na warszawskiej giełdzie, ale i w całej Europie Środkowej. Nie bez przyczyny nazywany Midasem – kurs Boryszewa, przedsiębiorstwa chemicznego, po przejęciu przez Karkosika kontrolnego pakietu akcji i programach restrukturyzacyjnych, wzrósł o 8000 procent – to rekord naszej giełdy, do dzisiaj nie pobity. Podobnie dzieje się z akcjami innych spółek, w które decyduje się zainwestować Karkosik.

Jego biznesowe początki wiążą się z rodzinną miejscowością położoną na Kujawach, z Czernikowem. Smykałkę do interesów musiał w sobie wykształcić sam, gdyż jego rodzice zajmowali się zupełnie czym innym – ojciec pracował jako urzędnik, matka była sprzedawczynią. On sam też nie ma wykształcenia finansowego, z zawodu jest technikiem mechanikiem o specjalności budowa maszyn i urządzeń przemysłu cukierniczego. Pod koniec lat 70. założył w Czernikowie bar, który jako jedyny w okolicy serwował klientom piwo. Bar tak dobrze prosperował, że jego właściciel już miesiąc po otworzeniu mógł sobie pozwolić na kupno mercedesa.
Kolejne inwestycje dzisiejszego Midasa wynikały głównie z trudności zaopatrzeniowych na polskim rynku, a jak wiadomo, potrzeba jest matką wynalazków. Kiedy zaczęło mu brakować napojów do sprzedaży, otworzył rozlewnię i wytwórnię oranżady. Wiodło mu się tak dobrze, że postanowił rozbudować dom w Czernikowie. Wtedy pojawiła się kolejna przeszkoda – okazało się, że zdobycie przewodów do instalacji elektrycznych jest bardzo trudne. To zainspirowało go do otworzenia własnej wytwórni kabli (firma KARO – Roman Karkosik działa do dzisiaj). Kiedy brakowało mu surowca do ich wytworzenia, otworzył własną sieć skupów złomu. Potem zaczął inwestować w rynek tworzyw sztucznych (produkował m.in. plastikowe butelki).
Dzięki wygenerowanym w posiadanych przedsiębiorstwach zyskach, Roman Karkosik mógł w 1993 roku, razem z żoną Grażyną, rozpocząć inwestycje na GPW. Od początku odnosił sukcesy, w 1994 roku dużo zarobił na posiadanych akcjach Banku Śląskiego. Potem było już tylko lepiej.
Roman Karkosik inwestuje głównie w duże firmy, przejmując ich pakiety kontrolne w celu uzyskania wpływu na jakość zarządzania. Minimalny zysk na akcji w ciągu roku, jaki go interesuje, to 100%, ale zazwyczaj osiąga o wiele większy zarobek. Pytany o strategię odpowiada, że najczęściej kieruje się intuicją – tylko pozazdrościć! Jest największym udziałowcem m.in. w takich spółkach, jak: Alchemia S.A., Boryszew S.A., Impexmetal S.A.
Swoim wielkim imperium finansowym Roman Karkosik kieruje w pałacu w Kikole, dużej wsi na Kujawach. Jest typem samotnika, unika wywiadów i bywania w „towarzystwie”. Oprócz inwestycji jego pasją są rośliny – zatrudnia 14 osób do pielęgnacji ogrodu przy pałacu.
Giełdowe sukcesy Karkosika udowadniają, że nie liczy się wyłącznie wykształcenie. Zmysł praktyczne jest równie ważny! Karkosik może być przykładem Polish dream!