English info

Ryszard Krauze - budowniczy komputerowego imperium

Autor: Anna Grodecka

Data: 19 kwietnia 2008

Ryszard Krauze od lat zajmuje jedno z czołowych miejsc w rankingu na najbogatszego Polaka. W 2008 roku uplasował się na trzeciej pozycji, z majątkiem szacowanym na 3,45 mld złotych. W ubiegłym roku na skutek domniemanego udziału w tzw. „aferze gruntowej” jego wizerunek silnie ucierpiał, zaś akcje kontrolowanych przez niego spółek mocno straciły na wartości w obliczu światowej korekty oraz zarzutów stawianych mu w tamtym czasie.

Mimo to inwestor bez wątpienia pozostaje jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Polsce.

Narodziny komputerowego potentata

Ryszard Krauze urodził się w 1956 roku w Sopocie, do dzisiaj związany jest z Trójmiastem – mieszka w Gdyni. Tam ukończył liceum, w którym rozpoczął swoją przygodę z koszykówką, oraz technologię budowy maszyn na Politechnice Gdańskiej. Po studiach, w 1984 roku, wyjechał na dwa lata do Niemiec. Nie wiadomo dokładnie, czym się tam zajmował – on sam twierdzi, że pracował w spółce importującej komputery na rynek niemiecki, natomiast informacje znalezione przez dziennikarzy świadczą o tym, że formalnie był zatrudniony przez spółkę zajmującą się przemysłem skórzanym. W Niemczech pracowała również jego matka, Irena Krauze, zatrudniona w firmie spedycyjnej. Jej kontakty z synem zawsze były bliskie – do niedawna zasiadała w Radzie Nadzorczej spółki Prokom Software SA.

Jedno jest pewne – wyjazd do Niemiec okazał się udanym posunięciem i zaowocował zarobkiem w wysokości 35 tysięcy dolarów, które Ryszard Krauze postanowił zainwestować w polski rynek komputerowy. Jego pierwszym wspólnikiem był Ryszard Kajkowski, zdolny informatyk, z którym w 1986 założył firmę Procom KK, zajmującą się tworzeniem systemu finansowo-księgowego. Nazwa pochodzi od słów „profesjonalne komputery”. Udziałowcami w spółce byli: żona Ryszarda Kajkowskiego -Lidia Kajkowska- oraz Ryszard Krauze. Po rozwodzie z mężem Lidia Kajkowska odsprzedała swoje udziały wspólnikowi.

W tym samym roku, kiedy powstał Procom KK, Ryszard Krauze zarejestrował spółkę o bliźniaczo brzmiącej nazwie Innowacyjny Zakład Techniki Komputerowej Prokom. W ciągu kolejnych lat Prokom wielokrotnie zmieniał swoją nazwę. Najpierw przekształcił się w Prokom Computer System, później w Prokom Software System, potem w Prokom Investments.

Nazwa Prokom najwidoczniej bardzo przypadła do gustu Ryszardowi Krauze, ponieważ w 1994 roku wspólnie ze szwajcarskim przedsiębiorstwem Nihonswi AG założył spółkę Prokom International, która potem przekształciła się w Prokom Software i wykupiła część Prokomu Investments związaną z systemem komputerowym oraz weszła na giełdę w 1998 roku. 11 lutego 2008 roku Ryszard Krauze pozbył się swoich ostatnich akcji Prokomu Software, odsprzedając je na rzecz Asseco Poland.

Budowa silnej pozycji na rynku

Spółka Prokom Software początkowo zajmowała się sprzedażą systemu finansowo-księgowego kopalniom na Górnym Śląsku, w 1991 roku wygrała zaś prestiżowy przetarg na obsługę wyborów parlamentarnych. Od tego czasu rozpoczęła się dobra passa najbardziej znanego dziecka Ryszarda Krauze. Prokom organizował komputeryzację największych przedsiębiorstw i urzędów w Polsce, wygrywając kolejne przetargi. Do jego klientów zaliczają się m.in.: RUCH, TP, ZUS, NIK. W związku z praktyczną monopolizacją rynku często pojawiały się wobec Prokomu i jego największego udziałowca zarzuty o wykorzystywanie politycznych wpływów przy przetargach.

W latach 90-tych Ryszard Krauze rozpoczął również działalność w spółce Petrolinvest, w której do dzisiaj ma 51,33 % akcji (razem z Prokom Investments). Spółka zajmuje się głównie wydobyciem ropy naftowej. W związku z wyczerpującymi się złożami w Rosji, Ryszard Krauze zakupił tereny w Kazachstanie, gdzie obecnie skupia się największa część jego inwestycji.

Spółka Polnord, w której Krauze ma 54,95% akcji, również ma szansę rozwoju, ponieważ panuje korzystna koniunktura na projekty mieszkaniowe, biurowe i handlowe. Przed Biotonem, producentem insuliny, w którym inwestor ma 38,02% akcji, rozciągają się ciekawe perspektywy – planowane jest wprowadzenie na rynek nowych leków o innowacyjnym charakterze, z których część z ma być sprzedawana w Unii Europejskiej. O nowych inwestycjach i prognozach na 2008 rok Ryszard Krauze wypowiedział się w wywiadzie dla „Parkietu”, opublikowanym 19 marca 2008 roku.

Mniej znane oblicze słynnego inwestora

Ryszard Krauze angażuje się w wiele przedsięwzięć o charakterze kulturalnym i sportowym, o czym rzadko się wspomina. Jest żonaty i ma dwoje dzieci; jego córka studiuje w Wyższej Szkole Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych i Politycznych w Gdyni, której Krauze jest założycielem i byłym rektorem.

Przedsiębiorca niechętnie pokazuje się na bankietach i unika rozgłosu, ale sam chętnie organizuje tego typu spotkania. Był pomysłodawcą turnieju Prokom Polish Open w Sopocie, gdzie spotykały się nie tylko sławy tenisa, ale i śmietanka polityczno-biznesowa. Inwestor wspiera również turnieje brydżowe organizowane przez Polski Związek Brydża Sportowego, drużynę koszykarską i piłki nożnej.

W 2000 roku Ryszard Krauze objął patronat nad Międzynarodowym Konkursem Pianistycznym im. Fryderyka Chopina. Rok później założył fundację, która m.in. wspiera finansowo dworek Chopina w Żelazowej Woli i zajęła się skupowaniem rękopisów ważnych dzieł literatury polskiej. Pełni również rolę mecenasa Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej im. Andrzeja Wajdy. Jego fundacja zakupiła w 2006 roku wadowicki dom Karola Wojtyły, po czym przekazała go nieodpłatnie archidiecezji krakowskiej, która urządziła tam muzeum.

Wydarzenia związane z tzw. „aferą gruntową” mocno nadszarpnęły wizerunek sławnego inwestora. On sam próbował wyjść z godnością z sytuacji, zabraniając mediom publikacji jego twarzy z zasłoniętymi czarną opaską oczami, czy też pisania o nim jako o Ryszardzie K. Wiele osób zarzuca mu zbyt duże związki z niektórymi politykami, lecz sam biznesmen broni się, twierdząc, że zatrudnia ludzi kompetentnych i mających doświadczenie w branży, bez względu na ich koneksje. Obecnie Ryszard Krauze zajmuje się rozwijaniem swoich projektów zagranicznych, a nagonka mediów na jego postać nieco ucichła. Najnowszy ranking Forbesa udowadnia, że większość jego decyzji inwestycyjnych była słuszna i wciąż udaje mu się utrzymać silną pozycję w biznesie.