English info

Jesse Livermore - Wielki Niedźwiedź Wall Street

Autor: Anna Grodecka

Data: 7 października 2008

Jesse Livermore, zaliczany do giełdowych guru, był najsławniejszym graczem na Wall Street w latach 20-tych XX wieku (Roaring Twenties). Swoją inwestycyjną karierę zaczął w wieku 14 lat i szybko dorobił się fortuny, którą niedługo potem stracił. Był wielbicielem kobiet i wystawnego trybu życia. Życie Jesse’go Livermore’a to fascynująca historia wielu wzlotów i upadków. Jego biografia stała się inspiracją dla Edwina Levefre’a, autora „Wspomnień gracza giełdowego”.

Początek legendy Boy Plunger

Jesse Livermore urodził się 26 lipca 1877 roku w South Acton, Massachusetts. W wieku 14 lat, za wsparciem matki, uciekł z domu, aby uniknąć farmerskiego losu. Rozpoczął pracę w domu maklerskim Paine Webber w Bostonie, gdzie był odpowiedzialny za odczytywanie cen akcji z tzw. „ticker tape”[1] i przepisywanie ich na tablicę tak, aby widzieli je inwestorzy. Podczas pierwszej inwestycji na własny rachunek zamienił otrzymane od matki 5 USD na 3120, idąc za radą dobrze poinformowanego znajomego. Z czasem młody Jesse stał się specjalistą od „reading the tape” i z powodzeniem zaczął przewidywać ruchy cen.

Podczas lunchu często wymykał się do „bucket shops”[2] - specjalnych miejsc, gdzie inwestorzy zakładali się o cenę akcji, nie zawierając rzeczywistych transakcji. Drugą stroną zakładu był bucket shop. Dzięki umiejętnościom odczytywania taśmy z notowaniami Jesse szybko stał się postrachem właścicieli bucket shopów, z którymi wygrywał raz za razem. Nie przywiązywał się do akcji i spółek, interesowały go tylko liczby, gdyż grał opracowanym systemem. Jego dochody osiągnięte podczas przerwy lunchowej znacznie przewyższały miesięczny dochód z domu maklerskiego. Kiedy jego szef zauważył, że młody chłopak ( zwany Boy Plunger, od plunger – bezwzględny spekulant) coraz bardziej skupia się na własnych inwestycjach, zaniedbując pracę, postawił mu ultimatum. Jesse Livermore wybrał inwestowanie na własny rachunek. Jego szczęście nie trwało jednak długo, gdyż bucket shopy w Bostonie szybko odmówiły przyjmowania od niego zakładów, obawiając się dużych strat.

W wieku 20 lat fortuna Jesse’go osiągnęła 1000 USD (dzisiaj równowartość około 20000 dolarów). Po tym, jak bucket shopy w Bostonie odmówiły handlowania z nim, przeprowadził się do Nowego Jorku, mając nadzieję na pomnożenie pieniędzy. Niestety, w Nowym Jorku nie grał już w bucket shopach, a w domach maklerskich, gdzie zawierano rzeczywiste transakcje. Tam jego system nie działał z powodu opóźnień w przekazywaniu informacji o cenach na Wall Street. W ciągu 6 miesięcy Jesse Livermore stracił wszystkie zarobione pieniądze. Dlatego postanowił wyjechać do innego miasta, gdzie działały bucket shopy – do St. Louis. Tam zdołał zgromadzić trochę pieniędzy i zanim biura odmówiły mu współpracy, wrócił do Nowego Jorku.

Pogromca kryzysów

Livermore postawił na spadek rynku przed trzęsieniem ziemi w San Francisco w 1906 roku i dzięki temu zarobił 250 tysięcy dolarów. Stał się sławny po kryzysie w 1907 roku, podczas którego zajął krótką pozycję, zyskując 3 miliony USD. 90% zdobytej w owym czasie fortuny stracił niedługo potem na nieudanej transakcji bawełną. Podczas I wojny światowej odrobił straty i spłacił swoich wierzycieli.

Pierwszą żoną Livermore'a była Nettie Jordan, stenografistka, którą poślubił w 1900 roku. W 1917 roku, w wieku 40 lat, dzień po rozwodzie z Nettie, poślubił Dorothy Wendt, piękną showgirl, która podzielała jego umiłowanie do wystawnego trybu życia i była jego wielką miłością. Jako prezent ślubny otrzymała od męża dom w Nowym Jorku. Jesse Livermore miał szereg domów, każdy ze służbą i limuzynami, posiadał także ogromny jacht. Lubił grywać w nielegalnym kasynie swojego przyjaciela w Palm Beach. Do jego przyjaciół zaliczali się m.in. Charlie Chaplin i Wolter P. Chrysler, a także Alfred Sloan.

Podczas Wielkiego Kryzysu znowu udało mu się przewidzieć spadki i zająć krótką pozycję, ale zdobytą wówczas fortunę (100 milionów dolarów) stracił już w 1934. Dwa lata wcześniej rozwiódł się z Dorothy, na jej wniosek, po 14 latach małżeństwa, by w 1933 roku ponownie ożenić się, tym razem z 38-letnią Harriet Metz Noble. Dla Harriet było to piąte małżeństwo, a każdy z jej poprzednich mężów popełnił samobójstwo.

Genialny samotnik

Jesse Livermore znany był z tego, że lubił samodzielnie podejmować decyzje inwestycyjne. Tylko dwa razy w życiu posłuchał rady przyjaciela (nie licząc pierwszej inwestycji) i dwa razy na tym stracił. Po tym, jak już się dorobił, pracował w swoim penthouse na Fifth Avenue. Miał paru asystentów, którzy śledzili na bieżąco ceny posiadanych przez Livermore’a akcji i zapisywali je na kredowych tablicach. Od czasu, kiedy rynek się otwierał do jego zakończenia nikt w biurze nie mógł się odzywać, żeby nie dekoncentrować inwestora. Podczas sprzątania pokoju, w którym pracował, sprzątaczka była pilnowana przez jednego z jego najbardziej zaufanych pracowników, Harry’ego Dache.

Nie grał każdego dnia, tylko wtedy, kiedy trend był widoczny. Zalecał kupowanie rosnących akcji, a sprzedaż spadających. Stosował analizę techniczną, grał własnym systemem, korzystając z wyznaczania punktów Pivota (punkty zwrotne). Inwestorów, którzy nie potrafili grać, nazywał naiwniakami (suckers), dzieląc ich na podkategorie. Początkujący sucker jest osobą, która nic nie wie, ale jest świadoma swojej ignorancji. Z kolei semi-sucker to inwestor, który przeczytał książki na temat gry na giełdzie, ale nie zdaje sobie sprawy z faktu, że lektura nie jest w stanie zastąpić doświadczenia. Semi-sucker różni się od początkującego suckera i tu, i tu należy dogłębnie opanować teorię, ale mistrzostwo osiąga się dzięki latom praktyki, podczas których zdobywa się doświadczenie. tym, że ten pierwszy nieco dłużej utrzymuje się w grze. Jesse Livermore porównywał przygotowanie do gry na giełdzie do edukacji lekarza -

Można jednoznacznie powiedzieć, że Jesse Livermore był spekulantem. Czterokrotnie w ciągu swojego życia dorobił się fortuny i czterokrotnie ją stracił. Odznaczał się wybitnymi zdolnościami analitycznymi i numerycznymi. Niestety, wystawne życie nie przyniosło mu szczęścia. Livermore cierpiał na depresję. 28 listopada 1840 roku, w wieku 63 lat, odebrał sobie życie strzałem z pistoletu, pozostawiając po sobie list do żony, w którym opisuje swoje życie jako porażkę.

Oto garść cytatów Livermore'a:

- Akcja nigdy nie jest zbyt droga do kupienia i zbyt tania do sprzedaży.

- Rynki nigdy się nie mylą – ale opinie tak.

- Największe zyski można osiągnąć na transakcjach, które od początku wykazywały zyski.


[1] Ticker tape- papierowa taśma, na której telegraf taśmowy drukował bieżące informacje; za: http://portalwiedzy.onet.pl/116148,,,,ticker_tape,haslo.html

[2] “bucket shop is a brokerage firm that “books" (i.e., takes the opposite side of) retail customer orders without actually having them executed on an exchange.These brokerages are also often called boiler rooms. Bucket Shop is a specifically defined term under the criminal law of many states in the United States which make it a crime to operate a bucket shop” – za http://en.wikipedia.org/wiki/Bucket_shop_(stock_market)